|
Bądź wierny idź
2008-03-01
Z Wieczoru poezji Zbigniewa Herberta. "idź bo tylko tak będziesz przyjęty do grona zimnych czaszek Skomentuj [1]
Bóg mi wystarczy do życia 2007-12-13 Tylko Bóg, nic więcej. To JEST MIŁOŚĆ, która dotyka piękna prawdy i dobra. Można Go pokochać, tak szczerze bez fałszów i poza kłamstwem świata zewnętrznego. W ciszy można Go usłyszeć, przemyśleć swoją beznadzejną sytuacje egzystencjalną, bo nasze możliwości poznawcze są tragiczne. Kontemplacja pogłębia relację z Bogiem. Chrystus mnie prowodzi, choć jest mi ciężko i niosę ten krzyż. Zniosę to cierpienie dla samego Boga. Zniosę, bo przecież wszystko marność nad marnościami. Można tylko odpowiedzieć miłościa która z prawdy się bierze a nie z pożądania i oszukiwania. Bóg pocieszyciel, Bóg wspomożyciel, Bóg kochający nie opuści mnie. Amen Żyjemy w kulturze uzasadnień 2007-10-17
Kryzys moralności, upadek autorytetów, brak świadomości tego co ważne. Kościół staje w obliczu nowego rozdziału, w którm dominuje pozytywistyczne myslenie ludzkości i próba uzasadnienia prawd wiary. "Żyjemy w kulturze uzasadnień" ( z wykładu ks. Grzybowskiego) Uzasadnij! Dlaczego tak to wszystko wygląda? Jak wyjaśnić? Dlaczego? O co chodzi? Po co? Czemu tak a nie inaczej? Bądźmy odważni, nie bójmy się wyzwań przyszłośc a wtedy Absolut uaktywni nasz intelekt i nasze serce po to by dojść do zrozumienia sedna sprawy. Tomek Pełnia Miłości 2007-10-12
Unieść swoje serce dla Chrystusa. Pokochać to uwierzyć w wartość człowieka, który gotowy jest do poświęcenia dla bliźniego i dla Boga. Dotykając miłości dotykamy najważniejszej przestrzeni naszego istnienia. Miłość zmienia, wyzwala i czyni człowieka lepszym, bardziej odpowiedzialnym i świadomym swojej wewnętrznej siły. Miłość to dar, który trudno pojąć bez Chrystusa. Miłość znajduje swoje wypełnienie w Bogu - Człowieku. W tej relacji Bóg - Człowiek pojawia się ciągła tęsknota i pragnienie jedności. Postawa wzorcowa to płynąć do źródeł, uwzględniając w drodze pozanania duszę, rozum i serce. Absolut, istnienie same w sobie nie potrzebujące innego istnienia by trwać, Byt konieczny i wszechogarniający każdy element rzeczywistości.
Bez miłości to bez Boga, bo Bóg jest miłością. Duch Święty prowadzi poprzez Słowo, a Chrystus wypełnia to Słowo aby ukazać swoje zjednoczenie z Ojcem. Niech Chrystus wypełnia to Słowo w nas, aby nasze istnienie, choć niekonieczne było celowe, jasne i wypełnione miłością. Tomek
W Seminarium Duchownym 2007-10-05
Życie w seminarium przebiega bardzo spokojnie, wręcz idealistycznie. Właściwie można powiedzieć że mój dzień to modlitwa, praca i odpoczynek. Czuje w sobie głęboką więź w Chrustusem. To dzięki Niemu wszystko mogę. Było już rozpoczęcie roku akademickiego, wręczyli nam indeksy, spiewaliśmy Gaudeamus Igitur. Piękna była Msza Święta z arcybiskupem Sławojem Leszkiem Głódziem. Przywitaliśmy się z nim, poprzez przyklęknięcie i ucałowanie dłoni. Przed salą gimnastyczną udzielałem wywiadu do Radia Wawa. Duch Święty mnie prowadzi. To dzięki Niemu na swojej drodze odnajduje miłość, mądrość i zaufanie do siebie samego i Boga. Człowiek każdego dnia staje się lepszy, bo wie że ma ambitne cele. Poświęcenie jest bardzo ważne, poświęcenie dla innych. Życie wymaga od nas wiary w to co robimy, abyśmy mogli powiedzieć, że jest arcydziełem. Nie iść za dziadostwem świata to rozpoznać dobro, prawdą i piękno. Wpatrzeć się w Krzyż Chrystusa i płynąć ku wolności. Tomek "Poznacie prawdę a prawda was wyzwoli" (J 8,32)
Wiara czyni cuda. 2007-09-24
Tak więc zdecydowałem się kontunuuować naukę w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Warszawsko - Praskiej. Moje powołanie jest bardzo silne, jakaś ogromna siła wstrzeliła się w moje serce i dała mi do zrozumienia, że to właśnie ja powinienem poświęcić swoje życie dla innych. Służyc Bogu i bliźniemu ... ech ... łatwo powiedzieć, trudniej wykonać. a przecież Chrystus nie powołał sprawiedliwych tylko grzeszników. Boże daj mi moc abym wytrwał, uświęcaj mnie, udoskonalaj, abym stawał się lepszym człowiekiem każdego dnia. Pozwól mi, abym ze swego zycia uczynił arcydzieło. Duchu Święty, ześlij mi swoje dary, bym mógł dzielić się z innymi świętością. Pozwól mi być odpowiedzialnym człowiekiem, nie tolerować zła, dać świadectwo prawdzie i budować w swoim wnętrzu tablicę wartości. Glória Patri, et Fílio, et Spirítui Sancto. Sicut erat in princípio et nunc et semper et in sæcula sæculórum. Amen. Odszedłem, aby znów do was powrócić bracia. 2007-08-26
Czas mierzyć starą komże, pomięta, skromna, ale moja i tyle lat służyłem w niej. Wspomnienia wracają. Czas na to aby bardziej wyjść do ludzi i czerpać radość z posłannictwa. Ampułki ( woda, wino), pateny, gąg, dzwonki, kołatki, świece - jak bardzo tego było mi brak. Boże dziękuje Ci za tę tęsknotę i miłość. Dziękuje Ci za to że zrozumiałem gdzie jest moje miejsce i co powinienem czynić. Będe Ci służyć po wszystkie dni mego życia, aż do śmierci, będe zło dobrem zwyciężał, głosząc Słowo Boże, dając innym moc wiary. Ty tylko Mnie poprowadź, Tobie powierzam mą drogę wołam teraz i modlę się o ład moralny. Modle się o spokój ludzkich dusz, modle się za wolność i odpowiedzialość człowieka. Niech każdy stanie przed Bogiem bogaty duchowo, bogaty w las dobrych uczynków, które nie pójdą w zapomnienie. Modlitwy ministranta:PRZED SŁUŻENIEMOto za chwilę przystąpię do „Ołtarza Bożego, do Boga, który rozwesela młodość moją”. Do świętej przystępuję służby. Chcę ją dobrze pełnić. Proszę Cię Panie Jezu, o łaskę skupienia, by myśli moje były przy Tobie, by oczy moje były zwrócone na ołtarz, a serce moje oddane tylko Tobie. Amen. PO SŁUŻENIUBoże, którego dobroć powołała mnie do Twojej służby, spraw, abym uświęcony uczestnictwem w Twych tajemnicach przez dzień dzisiejszy i całe me życie szedł tylko drogą zbawienia. Przez Chrystusa. Pana naszego. Amen. mówiłem to przez tyle lat, aby dopiero teraz sobie uświadomić jakie to miało wtedy znaczenie. Wszystko przemijania, ale wierze że to przemijanie ma jakiś sens 2007-08-22
Refleksja o przemijaniu ( czyli motyw vanitas )
Przemijamy ... przemijamy i przemijamy. My ludzie czesto zapominamy o tym że wszystko ucieka gdzieś w niezbadany czas. Ta trudna a zarazem smutna refleksja nad kruchością ludzkiego istnienia jest obecna, ale staramy się przed nią bronić. Boimy się śmierci. Bo przecież "prochem jesteś i w proch się obrócisz (Rdz 3,19). Ale im prędzej sobie uświadomimy że ona nadejdzie tym lepiej przygotujemy się na spotkanie z wiecznością. Pamiętajmy że miłość nigdy nie przeminie. Miłość po prostu trwa, gotowa jest zniszczyć śmierć, grzech, to co przyszło przez zawiść demona. Miłość jest tą wiecznością na którą czakamy z utęsknieniem i wiarą. Przemijanie nie zniszczy miłości. Miłość jest jakby normalną ludzką odpowiedzią na tajemnicę przemijania. Taka refleksja. 2007-08-20
"Śmierć nie dosięgnie duszy, która umiera przez wieczność I Ty człowieku z ciemnej pustki kiedyś do nas przywędrujesz"
Wojsko 2007-08-15
Wojsko zawsze miałem w sercu. Może ze względu na ten ład i porządek, który również jest w seminarium duchownym. Armia to siła narodu. a defilada właśnie to pokazała. Widziałem prezydenta - zwierzchnika sił zbrojnych. Stałem przy czołgach. Pokazy powietrze F.16 również były wspaniałe.
|








Subskrybuj blogi